Strona używa ciasteczek...

close więcej
GIBAŁA.PL > AKTUALNOŚCI > newsy

List otwarty do pracowników krakowskich urzędów, jednostek i spółek miejskich

podziel artykuł

fb twit

#urząd miasta

Szanowni Państwo!

Kiedy rozmawiam ze znajomymi o tym, co najbardziej cenią w swoim miejscu pracy, najczęściej mówią o trzech rzeczach: o ciekawych zadaniach, o tym, że szef bierze ich zdanie pod uwagę i o tym, że jeśli się dobrze pracuje, można liczyć na dodatkowe pieniądze i awans. Czy tak jest dzisiaj w Urzędzie Miasta Krakowa i podległych mu jednostkach? Czy urzędniczka, która wkłada całe serce w swoją pracę i stara się naprawdę pomóc mieszkańcom, zarabia więcej niż jej kolega obok, który robi absolutne minimum i nie zawsze jest życzliwy?

Czy w miejscu, w którym pracujecie, pyta się Was o zdanie i uwzględnia Wasze sugestie? Czy atmosfera sprzyja temu, żeby pracować coraz lepiej, szukać nowych rozwiązań? Czy zasady awansu są przejrzyste?

Urzędnicy, których znam, twierdzą, że odpowiedź na każde z tych pytań brzmi dzisiaj: NIE. Wielu z nich w prywatnych rozmowach skarży się na to, że decyzjami rządzi Układ, którego oni sami nie chcą być częścią. Mówią o tym, że dobre pomysły rozbijają się często o mur niemocy.

Mówią też, że nie powiedzą tego na głos. „Na szczęście wybory są tajne”– powiedziała mi ostatnio jedna z urzędniczek.

Jeśli zostanę prezydentem, będę dążył do tego, żeby Urząd, miejskie spółki i jednostki stały się miejscem pracy nagradzającym najlepsze pomysły i najlepszych pracowników. Chcę, żeby to jakość pracy decydowała o tym, kto dostaje premie i kto awansuje. Każdy urzędnik, który będzie pracował dla dobra mieszkańców, może być pewien, że jego praca będzie stabilna i dobrze wynagradzana.

Na koniec odpowiem jeszcze wprost na pytanie, które często mi Państwo zadajecie. Nie, jeśli zostanę prezydentem Krakowa, nie będzie żadnych czystek w urzędzie i podległych mu jednostkach. Gwarantuję.

Łukasz Gibała

Podobne artykuły

newsy

Czy właściciele zaginionych psów i kotów będą mieli szansę dowiedzieć się o śmierci swojego zwierzęcia pod kołami samochodów? 

Elektroniczne znakowanie, czyli czipowanie psów i kotów jest już powszechne. Czipy mają więc często również i te zwierzęta, które niestety giną pod kołami samochodów na krakowskich ulicach. Jednak zobowiązane do ich usuwania miejskie służby nie sprawdzają czipów, a tym samym danych właścicieli.

arrow-more

newsy

Krok w stronę zakazu fajerwerków

Na dzisiejszym (24 kwietnia) posiedzeniu sejmowa Komisja Ustawodawcza jednogłośnie skierowała do dalszego procedowania projekt ustawy dotyczący zakazu fajerwerków. Oznacza to kolejny krok w stronę samodzielnego decydowania samorządów w tej sprawie.

arrow-more

newsy

Jedyna szansa na zmianę

„Kraków to nie tylko Rynek, Kraków to różnorodne, tętniące życiem dzielnice” – tymi słowami rozpoczynał się spot wyborczy Łukasza Gibały i w takim duchu przebiegał jego objazd w ostatni dzień kampanii.

arrow-more