Strona używa ciasteczek...

close więcej
GIBAŁA.PL > AKTUALNOŚCI > newsy

Czy problem odorów na terenie Płaszowa i Rybitw doczeka się rozwiązania? Radni i mieszkańcy domagają się działań.

podziel artykuł

fb twit

#odory #smród #południe Krakowa

Mieszkańcy południowo-wschodnich dzielnic miasta od wielu lat zmagają się z okresowym występowaniem nieprzyjemnych zapachów. Choć władze miasta są świadome tego problemu, ciągle pozostaje on nierozwiązany. Co więcej, smród wciąż narasta i dotyka coraz większego obszaru. W ostatnich tygodniach prawie setka mieszkańców napisała do nas w tej sprawie. O skali problemu świadczy petycja, pod którą w ciągu dwóch tygodni podpisały się ponad 3 tysiące osób – podkreśla radny Łukasz Gibała, lider klubu Kraków dla Mieszkańców – Przez nieudolność władzy Krakowianie muszą żyć w smrodzie grożącym skutkami zdrowotnymi – dodaje.

Na śmierdzące powietrze skarżą się nawet mieszkańcy osiedli oddalonych od potencjalnych źródeł odoru. Podejrzewa się, że za wydzielanie przykrych zapachów są odpowiedzialne są oczyszczalnia ścieków w Płaszowie oraz pobliskie zakłady produkcyjne. Mieszkańcy przypuszczają, że kontrole przedsiębiorstw nie są podejmowane wystarczająco często ani w godzinach, w których uciążliwości zapachowe są najbardziej dokuczliwe. Brakuje też niezapowiedzianych kontroli. Jak podkreśla Gibała, powołany ponad 4 lata temu „Zespół Zadaniowy w celu koordynacji działań dla ograniczenia uciążliwości odorowych na terenie południowo-wschodniej części Krakowa” do tej pory nie przyniósł żadnych skutecznych rozwiązań. To właśnie dlatego radni z klubu „Kraków dla Mieszkańców” złożyli projekt uchwały kierunkowej, która obligowałaby prezydenta Krakowa do podjęcia skutecznych działań w celu rozwiązania problemu odorowego w rejonie Płaszowa i Rybitw, a także projekt rezolucji w tej sprawie, skierowanej do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Radni domagają się też, by Jacek Majchrowski złożył sprawozdanie z dotychczas podjętych działań.

Skoro wiemy o problemie od tylu lat, dlaczego nadal nie został rozwiązany? Miejscy planiści chcą projektować nowe dzielnice na 100 tysięcy osób, a Jacek Majchrowski nie potrafi poradzić sobie z tak elementarną potrzebą Mieszkańców jak dostęp do czystego powietrza – komentuje Gibała.  – Liczę na to, że po dzisiejszej sesji rady miasta organy odpowiedzialne za odory wreszcie rozpoczną konkretne działania.

Na dzisiejszej konferencji prasowej poruszony też został temat konieczności wprowadzenia rozwiązań na poziomie ogólnopolskim.

Całą kadencję czekaliśmy na ustawę, którą zapowiadało Ministerstwo Klimatu i Środowiska, a która miała dać mieszkańcom narzędzia do walki z uciążliwościami zapachowymi. Miała ona rozwiązywać zarówno problemy związane z odorami z ferm zwierzęcych, jak i innych zakładów, także przemysłowych, na terenie miast – przypomina posłanka Daria Gosek-Popiołek (Lewica Razem). Nie mamy norm dotyczących uciążliwości zapachowych – ale co gorsza, nie mamy też skutecznych narzędzi, które realnie nakładałyby na właścicieli zakładów obowiązku przeciwdziałania smrodowi, jaki emitują. Gdy w ostatnich latach zwracałam się do wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska, słyszałam o niemocy urzędu, o tym, że brakuje sprzętu czy inspektorów.

Prawo do powietrza, które nie szkodzi i nie śmierdzi, to podstawowe prawo człowieka – podkreśla posłanka. – Dlatego potrzebujemy ustawy, która nakłada obowiązki i daje możliwość egzekwowania od przedsiębiorstw określonych działań. Ale potrzebujemy też samorządowców, którzy będą jednoznacznie stać po stronie mieszkańców, pilnować ich spraw i skutecznie korzystać z ustawowych narzędzi. Głęboko wierzę, że nadchodząca kadencja zarówno Sejmu jak i władz samorządowych przyniesie zmianę, a dobrostan mieszkańców będzie dla nowych władz ważniejszy niż interesy zakładów trujących powietrze.

Podobne artykuły

newsy

Czy właściciele zaginionych psów i kotów będą mieli szansę dowiedzieć się o śmierci swojego zwierzęcia pod kołami samochodów? 

Elektroniczne znakowanie, czyli czipowanie psów i kotów jest już powszechne. Czipy mają więc często również i te zwierzęta, które niestety giną pod kołami samochodów na krakowskich ulicach. Jednak zobowiązane do ich usuwania miejskie służby nie sprawdzają czipów, a tym samym danych właścicieli.

arrow-more

newsy

Krok w stronę zakazu fajerwerków

Na dzisiejszym (24 kwietnia) posiedzeniu sejmowa Komisja Ustawodawcza jednogłośnie skierowała do dalszego procedowania projekt ustawy dotyczący zakazu fajerwerków. Oznacza to kolejny krok w stronę samodzielnego decydowania samorządów w tej sprawie.

arrow-more

newsy

Jedyna szansa na zmianę

„Kraków to nie tylko Rynek, Kraków to różnorodne, tętniące życiem dzielnice” – tymi słowami rozpoczynał się spot wyborczy Łukasza Gibały i w takim duchu przebiegał jego objazd w ostatni dzień kampanii.

arrow-more