Strona używa ciasteczek...

close więcej
GIBAŁA.PL > AKTUALNOŚCI > newsy

Będzie zakaz dla antyaborcyjnych manifestacji?

podziel artykuł

fb twit

Na ulicach i placach Krakowa coraz częściej można zobaczyć wstrząsające zdjęcia zakrwawionych ludzkich płodów, prezentowane podczas manifestacji przeciwników aborcji. – Nie można się godzić na to, żebyśmy byli narażeni na oglądanie takich drastycznych obrazów, a już na pewno nie powinny na nie patrzeć dzieci – uważa radny Łukasz Gibała, lider klubu Kraków dla Mieszkańców. W swojej ostatniej interpelacji domaga się od Jacka Majchrowskiego zakazania takich plakatów czy bannerów w przestrzeni publicznej.

Problem nie jest ani nowy, ani specyficznie krakowski. Mierzą się z nim mieszkańcy większości dużych polskich miast. Władze niektórych z nich postanowiły jednak ukrócić tego rodzaju praktyki. W grudniu we Wrocławiu, a przed dwoma tygodniami w Sopocie rozwiązano w sumie trzy zgromadzenia przeciwników aborcji. Prezydenci tych miast uznali, że pokazywanie w przestrzeni publicznej rozczłonkowanych części ludzkich płodów jest łamaniem polskiego prawa. – Takie obrazy mają jednoznacznie makabryczny wydźwięk. Budzą emocje nawet wśród dorosłych, a w przypadku dzieci przerażenie jest tym większe, że nie rozumieją one, dlaczego muszą na to patrzeć – argumentuje Łukasz Gibała. – Dlatego uważam, że Jacek Majchrowski nie powinien wyrażać zgody na zgromadzenia, podczas których są prezentowane tego rodzaju zdjęcia czy wizualizacje – uważa.

Prezydenci Wrocławia i Sopotu, rozwiązując zgromadzenia przeciwników aborcji, powołali się na art. 141 Kodeksu wykroczeń, zgodnie z którym „kto w miejscu publicznym umieszcza nieprzyzwoite ogłoszenie, napis lub rysunek albo używa słów nieprzyzwoitych, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany”. Jacek Sutryk, prezydent Wrocławia, zapowiedział także, że rozwiąże każdą pikietę, podczas której wykorzystywane będą krwawe zdjęcia.

Jak dotąd Jacek Majchrowski był odmiennego zdania. Przed trzema laty 1200 mieszkańców podpisało skierowaną do niego petycję w sprawie zakazu eksponowania tego rodzaju obrazów na ulicach miasta. Nie zrobił wtedy nic, zasłaniając się konstytucyjnym prawem wolności zgromadzeń. Krakowianom oburzonym antyaborcyjną manifestacją podczas ostatniego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odpowiedział: „Miasto Kraków w żaden sposób nie mogło zabronić prezentowania plakatów antyaborcyjnych na Rynku, bo prawo do prezentowania poglądów jest zagwarantowane każdemu z nas w Konstytucji naszego państwa (…) Uczestnicy zgromadzenia nie musieli wnioskować o żadne zezwolenie w Urzędzie Miasta Krakowa. W przypadku plakatów, których treści są gorszące czy obraźliwe, może interweniować policja”. – Polskie prawo jest w Krakowie takie samo we Wrocławiu czy w Sopocie. Liczę, że Jacek Majchrowski wreszcie z niego skorzysta i mieszkańcy naszego miasta nie będą więcej narażeni na oglądanie makabrycznych zdjęć – kończy Gibała.

Podobne artykuły

newsy

Zarząd Dróg zatrudnia siódmego wicedyrektora. Gibała protestuje

W chwili, kiedy Kraków walczy z pandemią, prognozowana jest rekordowa dziura budżetowa, a Krakowianie tracą pracę, Zarząd Dróg Miasta Krakowa ogłosił nabór na kolejnego, siódmego już wicedyrektora.

arrow-more

newsy

Apel do Jacka Majchrowskiego w sprawie wyborów

Coraz więcej polskich samorządowców głośno protestuje przeciwko planom przeprowadzenia wyborów prezydenckich w niezmienionym terminie 10 maja.

arrow-more

newsy

Jak przyspieszyć testy na koronawirusa w Krakowie?

O zakup przez miasto urządzenia do prowadzenia szybkich testów na koronawirusa zaapelowało do Jacka Majchrowskiego stowarzyszenie Kraków dla Mieszkańców Łukasza Gibały.

arrow-more