dr Łukasz Gibała

38 lat w Krakowie, 8 lat w Sejmie, 2 własne firmy

261 stron doktoratu z liczbJego pasją są liczby, wyliczenia i tabelki. 8 lat temu obronił na UJ doktorat z logiki, który napisał w USA. 87% jego 261-stronicowej pracy doktorskiej to wyliczenia i analizy logiczne. W Krakowie mieszka od urodzenia. Współzałożyciel 2 firm z branży nowych technologii, które sprzedał z zyskiem, kiedy zaczął pełnić funkcje publiczne.

40 tysięcy krakowianStworzył akcję „Kierunek Kraków”, w której wolontariusze i on sam zebrali 40 tys. wypełnionych przez krakowian ankiet, dotyczących największych problemów miasta. Na ich podstawie powstał jego program dla Krakowa. Współdziała z krakowskimi organizacjami. Spotkania z członkami „S7 w Krakowie”, „Krakowskiego Alarmu Smogowego”, stowarzyszenia „Kraków Miastem Rowerów” czy „Zielonego Zakrzówka” owocowały interpelacjami, interwencjami poselskimi, zmianami w ustawach i rządowych planach inwestycyjnych.

529 mln na obwodnicęGibała z determinacją zabiega o lokalne sprawy. Wywalczył przekazanie lotnisku w Balicach dodatkowych 280 ha gruntów, które pozwolą na jego rozbudowę. Razem z krakowskimi organizacjami zdobył 529 mln zł z budżetu państwa na budowę wschodniej obwodnicy Krakowa. Jej budowa ruszyła jesienią 2014 roku. Latem 2013 r. wraz z wolontariuszami zebrał 10 tys. podpisów pod swoim apelem do Premiera o utworzenie specjalnej puli środków UE dla dużych miast. W efekcie rząd przeznaczył 25 mld zł na rewitalizację miast. Z tych funduszy Kraków będzie mógł pozyskać środki na odnowienie najbardziej zaniedbanych części miasta.

15 ustaw gospodarczych Jako były przedsiębiorca, w Sejmie działał na rzecz ułatwień dla małych firm i obniżenia podatków. Jest autorem 15 ustaw gospodarczych – był pod tym względem jednym z najbardziej aktywnych posłów. Jego sztandarowy projekt „firma na próbę” tylko dzięki jego uporowi trafił do prac sejmowych. Do jego zasług należy też zaliczyć ustawę, dzięki której promowane jest wytwarzanie nowoczesnych technologii w kraju, a nie kupowanie ich za granicą. Powstrzymał uchwalenie szkodliwego prawa, pozwalającego urzędom skarbowym zablokować na 3 miesiące konto przedsiębiorcy tylko na podstawie podejrzeń o nadużycia – czyli na przykład anonimowego donosu. W rankingu najlepszych posłów tygodnika Polityka został przez dziennikarzy wyróżniony za „wierność kwestiom gospodarczym i nieuczestniczenie w typowo politycznych awanturach”.

30.000 głosówW wyborach na prezydenta Krakowa w roku 2014 wystartował z hasłem „Logiczny wybór”. Jego kampania opierała się przede wszystkim na kwestiach programowych. Było to możliwe głównie dzięki temu, że stworzył obszerną, szczegółową, liczącą ponad 100 stron propozycję funkcjonowania miasta. Jego pomysły zyskały podczas głosowania aprobatę blisko 30 tysięcy mieszkańców miasta. Tak duże poparcie skłoniło go do powołania stowarzyszenia „Logiczna Alternatywa”, które obserwuje działania władz miasta oraz proponuje własne rozwiązania dla Krakowa.

12 groszyW wolnym czasie najchętniej czyta. Wśród ulubionych książek wymienia „I nie było już nikogo” Agaty Christie, bo – jak mówi – czytając ten kryminał po raz pierwszy i jak dotąd jedyny, kiedy nadszedł moment wskazania mordercy, miał w głowie zupełną pustkę. Lubi śpiewać, mimo że przyjaciele mówią, że strasznie fałszuje. Jedna z najchętniej śpiewanych przez niego piosenek to „12 groszy” Kazika Staszewskiego.

 

Program Łukasza Gibały dla Krakowa (2014)

  • technologia
  • transport
  • bezpieczeństwo
  • otwartość
  • piękno
  • po godzinach
  • talent
  • wygoda
  • wyliczenia
  • Technologia

    Kraków nie ma dobrej oferty dla wchodzących na rynek pracy albo chcących ją zmienić. Średnia płaca w naszym mieście jest niska i odbiega od tych w innych polskich metropoliach. Nic dziwnego - rozwój gospodarczy Krakowa opiera się na turystyce i prostym outsourcingu – a tam praca jest rutynowa i nisko płatna. Krakowianie zasługują na więcej.

    Pozyskamy w 4 lata 0,5 miliarda euro ze środków unijnych na gospodarkę. Stworzymy w Krakowie nowe inkubatory przedsiębiorczości, klastry i fundusze Venture Capital. Dzięki temu w Krakowie pojawią się nowi inwestorzy, a samym krakowianom będzie znacznie łatwiej założyć własną firmę. Postawimy na gospodarkę kreatywną. W 4 lata w Krakowie powstanie 30 tysięcy nowych, ciekawych i dobrze płatnych miejsc pracy.

  • Transport

    Kraków jest najbardziej zakorkowanym miastem w Polsce. Mamy też bardzo wysoki wskaźnik motoryzacji – na 1000 mieszkańców przypada aż 521 aut. Dlaczego krakowianie wolą samochody od komunikacji publicznej? Bo ta ostatni jest zbyt wolna, tramwaje i autobusy są zatłoczone, nie zawsze czyste, rzadko punktualne, a do tego często razem z samochodami stoją w korkach. Zmienimy to.

    Wprowadzimy Kartę Krakowianina, z którą wszyscy płacący podatki w Krakowie będą jeździć MPK bez biletu i za darmo wypożyczać miejskie rowery. Postawimy na rozwój transportu publicznego – tworząc 5 nowych linii tramwajowych i poprawiając to, co funkcjonuje obecnie. Przeznaczymy 20 milionów złotych rocznie na budowę infrastruktury dla rowerzystów.

  • Bezpieczeństwo

    Krakowianie nie czują się bezpiecznie w swoim mieście. W rankingu miast wojewódzkich pod względem liczby przestępstw na 100 tys. mieszkańców nasze miasto zajęło w roku 2013 szóste miejsce. Jeszcze gorzej jest, jeśli chodzi o zagrożenie rozbojami – to właśnie w Krakowie jest ono największe. Kluczem do poprawy poczucia bezpieczeństwa jest więcej patroli na krakowskich ulicach.

    Kupimy od Policji 100 dodatkowych etatów policyjnych. Zadaniem tych 100 policjantów będzie wyłącznie patrolowanie krakowskich ulic. Zreorganizujemy Straż Miejską – priorytetem Strażników będzie dbanie o porządek i bezpieczeństwo w mieście, a nie wystawianie mandatów za złe parkowanie. W celu poprawy bezpieczeństwa w mieście zainicjujemy również współpracę ze szkołami sztuk walki, a także z krakowskimi taksówkarzami.

  • Otwartość

    Wizyta w urzędzie najczęściej nie należy do przyjemności. Rzadko się zdarza, żeby sprawę udało się załatwić u pierwszego odwiedzonego urzędnika, bez kolejki, bez komplikacji i bez odsyłania dalej. Po macoszemu przez obecne władze miasta jest także traktowana partycypacja mieszkańców. Budżet obywatelski jest niewielki, konsultacje społeczne – fikcyjne, a możliwość zgłaszania projektów uchwał przez mieszkańców istnieje tylko w teorii.

    Zwiększymy efektywność działania urzędu poprzez restrukturyzację i oszczędności. Zmienimy zasady wynagradzania urzędników tak, by pensje i premie zależały od tego, jak pracują. Sprawimy, że urząd stanie się lepiej dostępny – wydłużając w jeden dzień godziny pracy od 6.00 do 22.00 oraz tworząc urzędowe kioski w galeriach handlowych. Zaprosimy krakowian do współrządzenia miastem, zwiększając 5-krotnie budżet partycypacyjny, liberalizując zasady zgłaszania obywatelskich projektów uchwał oraz konsultując z mieszkańcami wszystkie ważne decyzje.

  • Piękno

    Kraków jest pięknym miastem. To piękno doceniają turyści, przyjeżdżający do nas z całego świata. Ale nasze miasto jest zaniedbane w szczegółach. Straszą pobazgrane ściany budynków, dziurawe chodniki i ulice, nieładna architektura nowych osiedli, kiczowate szyldy i reklamy. Mamy zadeptane trawniki i za mało zieleni. Są dzielnice, w które władze miasta przez lata nie inwestowały, a które mogłyby stać się kolejną wizytówką miasta – taką dzielnicą jest na przykład Nowa Huta.

    Zmienimy to. Skończymy z chaotyczną zabudową Krakowa, pokrywając w 4 lata całe miasto planami zagospodarowania przestrzennego. Postawimy na planistyczną różnorodność – w Krakowie powinno znaleźć się miejsce i dla zabytków, i dla wieżowców, i dla nowych, zielonych atrakcji, takich, jak wyspa, która powstanie po zbudowaniu Kanału Krakowskiego. Zadbamy o piękno w detalach – żeby miasto stało się czyste, ładne i wygodne dla mieszkańców.

  • Po godzinach

    Wygoda życia w mieście to między innymi atrakcyjna oferta spędzania wolnego czasu. Tego w Krakowie niestety brakuje. Miasto jak dotąd przeznaczało ogromne pieniądze na monstrualne inwestycje – takie jak stadiony czy centrum kongresowe – które posłużą tylko garstce ludzi. Zupełnie zaniedbano mniejsze, ale służące wszystkim mieszkańcom projekty. Obecne władze miasta nie zrobiły wiele, żeby każdy krakowianin mógł spędzić czas wolny w komfortowy sposób.

    Zmienimy politykę inwestycyjną miasta o 180 stopni. Zamiast na stadiony, pieniądze z miejskiego budżetu przeznaczymy na małe, fajne rzeczy dla zwykłych ludzi. Postawimy na stworzenie ogólnodostępnej infrastruktury sportowej, będziemy w większym stopniu dotować sport amatorski i popularyzować kulturę fizyczną wśród najmłodszych krakowian. Damy mieszkańcom dostęp do darmowego Internetu w całym mieście. Zmienimy politykę kulturalną miasta tak, aby kultura była dostępna dla wszystkich, a krakowscy twórcy mogli prezentować swoje dokonania i rozwijać talenty.

  • Talent

    Edukacja zajmuje w krakowskim budżecie pierwszą lokatę wśród wydatków – to ponad miliard złotych. Skoro tak, krakowskie szkoły powinny być świetnie wyposażone, nauczyciele i dyrektorzy zadowoleni z pracy, a rodzice dumni z dzieci, które osiągają wspaniałe wyniki. Niestety tak nie jest. Pracownicy szkół narzekają na brak pieniędzy i możliwości realizowania własnych pomysłów. Przyszli pracodawcy i wykładowcy – na zbyt mało praktyczne kształcenie i niewystarczający nacisk na uczenie samodzielnego myślenia. Rodzice mają niewielki wpływ na kształcenie ich dzieci. A samych uczniów nikt nawet nie pyta o zdanie.

    Zmienimy to. Wprowadzimy nową jakość kształcenia w krakowskich szkołach. Dzięki mini-bonowi edukacyjnemu wszyscy krakowscy uczniowie będą mieli, przez cały okres kształcenia, dodatkowe zajęcia – językowe lub sportowe. Program „Kulturalna Szkoła” umożliwi nauczycielom realizowanie nowatorskich pomysłów – organizację cykli praktycznych lekcji pozaszkolnych w krakowskich instytucjach kultury. Położymy nacisk na naukę samodzielnego myślenia, pracy w grupie i przedsiębiorczości. Miasto stanie się koordynatorem współpracy między szkołami, uczelniami i biznesem.

  • Wygoda

    Czy Kraków jest miastem wygodnym do życia? Na pewno nie w stopniu satysfakcjonującym mieszkańców. Co najbardziej przeszkadza? Horrendalnie wysokie ceny mieszkań – i w przypadku zakupu, i wynajmu. Najgorsze w Polsce powietrze – kiedy je wdychamy, do naszego organizmu codziennie trafiają substancje rakotwórcze odpowiadające 7 papierosom. Brak miejsc w przedszkolach i żłobkach. Wiemy, jak to zmienić.

    Ograniczymy smog dzięki zwiększeniu puli dopłat na wymianę pieców do 400 milionów w 4 lata. Czterokrotnie przyspieszymy rozbudowę miejskiej sieci ciepłowniczej – bo to MPEC jest najtańszą alternatywą dla palenia w piecu węglem. Budując nowe przedszkola i żłobki, szybko zlikwidujemy deficyty miejsc dla najmłodszych krakowian. Obniżymy ceny mieszkań, uchwalając w 4 lata plany zagospodarowania przestrzennego.

  • Wyliczenia

    Pisząc ostateczną wersję programu dla Krakowa, podeszliśmy do tego zadania jak do tworzenia biznesplanu. Spisaliśmy wszystkie obietnice, a potem cały sztab ludzi dokładnie każdą z nich wyceniał. Korzystaliśmy z wielu rzetelnych źródeł – miejskich cenników, publikowanych przy okazji budżetów partycypacyjnych czy kosztorysów niedawno zrealizowanych inwestycji. Dokładnie przeanalizowaliśmy sprawozdania z wykonania budżetu Krakowa i innych miast, a także strategie ich rozwoju. Najpierw na przykład weryfikowaliśmy, ile kosztuje wybudowanie 1 km bus-pasa, później szacowaliśmy, jaka jest długość buspasów, które są w Krakowie potrzebne i których budowę obiecujemy – i na tej podstawie wyliczaliśmy całkowity koszt konkretnej obietnicy. Takich obietnic wyceniliśmy 330.